Drony monitorują parki i obiekty publiczne

Spis treści

Spis treści

Rynek bezzałogowych statków powietrznych w Polsce rozwija się w stronę modelu usługowego.  Pozwala to z technologii dronowych korzystać na przykład samorządom.

Monitoring i ochrona obiektów czy infrastruktury to jedno z wielu zadań realizowanych przez systemy dronowe. Przewagą usług ochrony i monitoringu realizowanych przez drony w porównaniu do tradycyjnych patroli ochrony, są przede wszystkim koszty operacyjne. Ponadto, systemy dronowe szybkiego reagowania pozwalają na dotarcie bezzałogowca na miejsce alarmu w czasie do 3 minut. To znacząco wyprzedza tradycyjne grupy interwencyjne. Barierą pozostaje jednak kwestia budowy odpowiedniego systemu, przeszkolenie personelu i zakup sprzętu. Tu naprzeciw wychodzi model usługowy.

Śmigła, które optymalizują koszty

Przykładem zastosowania takiego modelu jest „Dronotrada” firmy REAKTO. To system składający się ze stacji dokujących, dronów i środowiska analitycznego. Działa bez załóg w terenie i zapewnia dostęp do danych. Jest też wielozadaniowy. Jeden dron w ramach platformy realizuje np. inspekcje, analitykę BHP i PPOŻ, dokumentację postępu prac, pomiary objętościowe i weryfikację alarmów.

Takie podejście pozwala firmom i samorządom korzystać z technologii dronowej bez potrzeby zakupu drogiego sprzętu. Co więcej, nie wymaga budowania zaplecza technicznego czy szkolenia własnych pilotów. Zastosowania obejmują monitorowanie obiektów i przestrzeni publicznych czy infrastruktury.

REAKTO trzeci rok z rzędu wygrała przetarg na monitoring dronowy Ośrodka Sportu i Rekreacji w Piotrkowie Trybunalskim (wsparcie ochrony obiektu, weryfikacja alarmów, informowanie o nietypowych sytuacjach). „Władze placówki dały szansę REAKTO, ponieważ przez wiele lat fizyczna ochrona nie spełniała właściwie swojej roli. To z kolei generowało stale rosnące koszty. Drony ze względu na mały rozmiar i niską emisję dźwięku, mogą niezauważone weryfikować akty wandalizmu czy próby sforsowania ogrodzenia. Przykładem potwierdzającym naszą skuteczność jest przypadek wielu prób sforsowania ogrodzenia przez niezidentyfikowane osoby. Po każdym przybyciu patrolu osób forsujących ogrodzenie nie było już na miejscu. Dopiero naszym dronom udało się zidentyfikować źródło problemu, a były to m.in. sarny, które ocierały się o ogrodzenie co wzbudzało czujki alarmowe” – mówi Robert Włuka, członek kadry zarządzającej REAKTO, odpowiedzialny za aspekty prawne i techniczne realizowanych przez firmę usług dronowych.

Na straży infrastruktury

Od czerwca ub. roku drony z REAKTO monitorują Park Zakrzówek w Krakowie, realizując loty patrolowe przez całą dobę. „W sezonie letnim wykonywaliśmy do 9 lotów dziennie, a nasze drony musiały wykrywać różne formy łamania regulaminu – od picia alkoholu w miejscu niedozwolonym, przez łowienie ryb, po wspinanie się na skały. Drony w tym wypadku nie mogły oczywiście stanowić jedynego komponentu ochrony. W okresie największego ruchu na terenie obiektu konieczna była synergia z fizyczną ochroną, którą również zapewniliśmy. Warto jednak zaznaczyć, że grupy patrolowe były wzywane tylko w ostateczności” – powiedział Bartosz Kosiński, członek zarządu oraz Chief Business Officer w REAKTO.

Ponadto, od listopada ubiegłego roku drony REAKTO prowadzą również patrole nad zakładami chemicznymi Pentagon Trade One w Piotrkowie Trybunalskim. W przypadku tego typu obiektów monitoring musi spełniać szczególnie wysokie wymagania bezpieczeństwa.

Drony wykorzystywane są m.in. do kontroli temperatury budynków i instalacji oraz do szybkiej weryfikacji potencjalnych zagrożeń. Zakład produkuje chemię rolniczą, dlatego w przypadku awarii lub pożaru kluczowe znaczenie ma szybkie wykrycie nieprawidłowości i natychmiastowa reakcja.

Europa stawia na drony

Drony to obecnie doskonałe narzędzia do wsparcia monitoringu kluczowych podmiotów zaliczanych do infrastruktury krytycznej. Doświadczenia wojny za wschodnia granicą są analizowane w europejskich ośrodkach decyzyjnych i przystosowywane do szerokiego kontekstu. Unia Europejska przeznacza ok. 7,3 miliarda euro na innowacje obronne. Ponadto, NATO rozwija program akceleracyjny DIANA. W ramach inicjatywy Sojuszu powstała międzynarodowa sieć ośrodków, które mają pomagać małym i średnim firmom technologicznym szybciej opracowywać rozwiązania istotne dla bezpieczeństwa i obronności. Jeden z takich akceleratorów działa właśnie w Polsce. Jego operatorem jest FORT Kraków, wspólne przedsięwzięcie Krakowskiego Parku Technologicznego i AGH. W tegorocznej edycji polskiego programu uczestniczy siedem startupów z Europy i Stanów Zjednoczonych. Przez sześć miesięcy rozwijają i weryfikują swoje technologie we współpracy z ekspertami oraz partnerami badawczymi.

  • W ramach FORT Kraków startupy z całego świata startupy opracowują systemy obrony przestrzeni powietrznej i detekcji dronów.
  • Uczestnicy polskiego ośrodka tworzą m.in. rozwiązania chroniące przed atakami dronów z powietrza. Opracowują także autonomiczne systemy działające bez sygnału GPS oraz narzędzia do wyodrębniania pojedynczych głosów w hałaśliwym otoczeniu.
  • NATO DIANA skupia się na rozwoju technologii podwójnego zastosowania. Te technologie mogą być wykorzystywane nie tylko w obronności, ale także w ochronie infrastruktury krytycznej, logistyce czy zarządzaniu kryzysowym.
Wróć na górę strony