Chiński smok – czyżby ogień przygasał?
Gospodarka Chin nadal stawia opór presji USA, ale skutki tego starcia mogą wkrótce odczuć także kraje europejskie, w tym Polska.
Gospodarka Chin nadal stawia opór presji USA, ale skutki tego starcia mogą wkrótce odczuć także kraje europejskie, w tym Polska.
Duże przedsiębiorstwa w Stanach Zjednoczonych i Europie coraz mocniej skupiają się na jednym haśle: reindustrializacja. Chcą w ten sposób rozwiązać problemy związane z trudnościami w łańcuchach dostaw, rosnącymi cłami oraz sporami handlowymi. Czy globalizacja sama siebie zapędziła w głuchy kąt? Na pewno pomogła jej w tym obecna sytuacja geopolityczna. Raport „The resurgence of manufacturing: Reindustrialization strategies in Europe and the US – 2025”, przygotowany przez Capgemini, rzuca więcej światła na kontekst sytuacji i inicjatywy podejmowane obecnie na Starym i Nowym Kontynencie. Aż 82% firm planuje zmniejszyć zależność od chińskich dostawców, przenosząc część produkcji do krajów i regionów takich jak Ameryka Północna, Wielka Brytania, Meksyk, Wietnam, Indie oraz Afryka Północna.